Wysłany: 2006-01-21, 23:42 Pomoc dla zwierząt w schronisku.
Dzisiaj z Anetą, która na stronie www.jamnix.prv.pl opisała naszą wizyte w schronisku byliśmy podarować zwierzaką ze schroniska karmę i koce. Na karmę Aneta zbierała wśród znajomych z pracy.
A co wy uważacie o takiej formie pomocy? Macie jakieś pomysły jak można jeszcze pomóc?
_________________ pozdrowienia
Bas
(www.jamnix.prv.pl)
Ja oczywiście uważam, że to bardzo dobry pomysł a przede wszystkim pożyteczny i to dla obu stron. Dla zwierząt, bo otrzymują pomoc od człowieka i dla nas bo mamy poczucie spełnienia pewnej misji i wykonanie dobrego uczynku. To jest oczywiście najprostszy rodzaj pomocy. Dla schroniska i jego mieszkańców najważniejsza jest adopcja Coraz więcej bezdomnych zwierząt trafia do schroniska a coraz mniej z nich znajduje kochających państwa i ciepły dom. Pamiętajmy o tym, iż takie zwierzę będzie z pewnością bardziej wierne i wdzięczne niż takie które w życiu nie zaznało tyle cierpienia i smutku. Jeżeli masz zamiar kupić pieska czy kotka pomyśl o adopcji!! Myślę, że prędzej czy póżniej znajdzie się zwierzę odpowiadające twoim potrzebom i wymaganiom. Nie zawsze też potrzebujemy szczeniaczka, któremu trzeba poświęcic wiele czasu na początku jego wychowywania.
Pozdrawiam
Uważam że to wspamiała pomoc-tym bardziej że była to jednak zbiórka i zaangażowane były osoby które wcale by nie pomyślały że dając tak niewiele-dały ogrom serca..Czy mam inny pomysł na pomoc?-raczej nie-może bardziej bym miała apel do ludzi-aby nie wyrzucali zwierząt z domu jak starych zużytych mebli-aby mieli więcej świadomości-że zwierzęta mają też uczucia.
To wszystko prawda, ale co zrobi pseudohodowca ze szczeniakami, ktorych nie sprzedal do schroniska pojda. Czyli czy wezmiemy psa ze schroniska czy kupimy ( z nieznanym pochodzeniem )to na jedno wyjdzie .
Na pewno praca w schronisku nie jest lekka, ale milo widziec usmiechniety pychol schroniskowego zwierzaka ;D ze ktos do niego przyszedl i w ogole.
Tak, to prawda, ze schroniska najczęściej ludzie biorą szczeniaki, albo bardzo młode psy. Bo takiego jeszcze można wychowac, a starszy, to nie wiadomo jakie ma przyzwyczajenia..
Ale z drugiej strony lepiej zeby taki starszy pies zostal w schronisku, niz potem mialby byc wyrzucony gdzies do lasu
W pewnym czasopismie był reportaz o kobiecie ktora wziela 19-letniego psa ze schroniska. I jednak nie wszystkie stare zdane sa tylko na siebie ..........
Dołączyła: 28 Sie 2006 Posty: 1 Skąd: Wrocław
Poziom: 1
HP: 0/18
0%
MP: 8/8
100%
EXP: 0/9
0%
Wysłany: 2006-08-28, 19:50 Schroniskowe psy
W schronisku jest bardzo wiele zwierząt. Wszystkie one potrzebują kochającego człowieka i dobrego domu. Jeśli możemy, adoptujmy zwierzęta ze schronisk. Nie wspierajmy pseudohodowli, bo pochodzące z nich psy mogły w od małego przebywać w trudnych i złych warunkach przez co mogą okazać się agresywne. Schroniskowe psy i koty okażą nam za to wdzięczność. Dopóki są klienci, dopóty istnieją pseudohodowle.
Z tego co zauważyłam, jamniki są słabe i często źle znoszą warunki schroniskowe. Gdy byłam w schronisku na Skarbowców we Wrocławiu, widziałam trzęsącego się skomlącego jamnika. Innym razem spotkałam prześliczną jamisię, która przez cały czas, gdy byłam obok, trzymała pyszczek między drutami siatki. Gdy zbliżyłam się - zamerdała ogonem. Byłą wspaniała i przemiła. Być może ciągle przebywa w schronisku.
Mimo wszystko warto a nawet trzeba odwiedzic schronisko osobiście. Strona nie jest aktualizowana często i nie wszystkie psy są tam umieszczane ( w rzeczywistości jest ich o wiele wiecej). Tak więć jeśli nie znalazłeś na stronie wymarzonego pieska czy kotka nie wykluczone, że czeka on na ciebie na miejscu w schronisku. Zachęcam do adopcji!!!! Jeśli planujecie zakup zwierzaka odwiedźcie najpierw schronisko gwarantuję, że zakochacie się i to nie w jednym i bedzie jeszcze problem z wyborem
Mimo wszystko warto a nawet trzeba odwiedzic schronisko osobiście. Strona nie jest aktualizowana często i nie wszystkie psy są tam umieszczane ( w rzeczywistości jest ich o wiele wiecej). Tak więć jeśli nie znalazłeś na stronie wymarzonego pieska czy kotka nie wykluczone, że czeka on na ciebie na miejscu w schronisku. Zachęcam do adopcji!!!! Jeśli planujecie zakup zwierzaka odwiedźcie najpierw schronisko gwarantuję, że zakochacie się i to nie w jednym i bedzie jeszcze problem z wyborem
Moje kuzynostwo tak sprowadzilo psa do domu. Pojechali zamierzeniem boksera, a dali dom przypalanej [przwdopodobnie gaszono na niej papierosy] i glodzonej wczesniej bokserce. Wzieli ja bo jak twierdzili siedziala sama w kacie a gdy ja zobaczyli stwierdzili ze placze i tak Helka obecnie Blanka ma nowy domek
A ja zrobiłem z jakiegoś pudełka skarbonkę, która stoi w domu i wszyscy domownicy wrzucają tam jakieś drobne które zostają się z zakupów, po jakimś czasie będzie można dołożyć się do akcji organizowanej corocznie przez użytkowniczkę naszego forum Anetę.
_________________ pozdrowienia
Bas
(www.jamnix.prv.pl)
To bardzo dobra forma pomagania Ale patrząc na mój wiek to raczej nie mozliwe :/ Ale jeszcze 2,5 roku i bede mogla zostac wolontariuszką! A na razie zajmuję sie prowadzeniem forum o bezdomnych jamnikach razem z innymi jamnikofanami oraz robie bannery dla psów w potrzebie
_________________ Hapi - jamniczka która zmienila moje życie...
Na zawsze w moim sercu pozostaniesz Hapiczko... Czekaj na mnie po tej lepszej stronie... [*]
http://img204.imageshack....hapiczkalw8.jpg
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach